Sezon grzewczy zaczyna się od komina, nie od reklamy
Straże przypominają o przeglądzie przewodu i czujce, zanim piec wejdzie w stałą pracę.

Gdy noce robią się chłodne, piece wracają do pracy wcześniej niż kalendarzowa zima. Straże pożarne co roku o tej porze powtarzają ten sam, nudny zestaw: drożny komin, sprawna wentylacja, czujka dymu i czujka tlenku węgla tam, gdzie jest spalanie.
Nie chodzi o nowy sprzęt z folderu. Chodzi o to, żeby ktoś, kto ma do tego uprawnienia, obejrzał przewód, zanim sadza z zeszłego marca zostanie na kolejny sezon. W budynkach wielorodzinnych termin bywa wpisany w obowiązki zarządcy. W domu jednorodzinnym nikt tego za właściciela nie dopilnuje.

Czujka nie zastępuje przeglądu. Daje tylko sygnał, gdy coś już jest nie tak. Bateria sprzed dwóch zim jest częstszą przyczyną ciszy niż sama awaria pieca.
Redakcja nie podaje tu listy firm ani cen usług. Aktualne zalecenia kominiarskie i przeciwpożarowe są u straży i u kominiarzy z uprawnieniami. Warto je wziąć z pierwszej ręki, zanim w kalendarzu pojawi się pierwszy mróz.